
Jeśli twoim pierwszym kontaktem ze squashem jest oglądanie wymiany między dwoma przyzwoitymi graczami, twoja pierwsza sesja może być szokiem. Piłka porusza się szybciej niż wygląda na filmie, odbija się od ścian pod kątami, które wydają się nieprzewidywalne, dopóki nie zobaczysz ich setki razy, a kort jest mniejszy, niż większość ludzi się spodziewa, co zamienia samo "odbicie piłki" w prawdziwą umiejętność samą w sobie.
Mały, zamknięty kort to dokładnie to, co czyni squash zarówno intensywnym, jak i trudnym do nauczenia. W przeciwieństwie do tenisa czy padla, nie ma tu autu, który dałby ci chwilę na reset, piłka jest zawsze w grze po odbiciu od dowolnej ściany, a twój przeciwnik dzieli z tobą tę samą małą przestrzeń, co dodaje warstwę świadomości kortu, o której początkujący w innych sportach rakietowych w ogóle nie muszą myśleć.
Przez pierwsze kilka sesji skup się na trzech rzeczach i zignoruj resztę: konsekwentne trafianie piłką w przednią ścianę, wracanie do pozycji T, środek kortu, między uderzeniami, i świadomość tego, gdzie jest przeciwnik, żeby nie stać mu na drodze. Celność uderzeń i taktyka mogą poczekać. Niemal każdy początkujący, który wytrwa ze squashem po pierwszym miesiącu, szybko się poprawia, gdy ruch i podstawowy kontakt z piłką przestają wymagać aktywnego myślenia.
Większość klubów squasha prowadzi drabinki przyjazne początkującym albo oferuje kilka lekcji specjalnie dla nowych graczy, i oba warto wykorzystać, zamiast próbować na zimno znaleźć casualową grę. Jeśli formalny system klubowy wydaje się dużym zobowiązaniem, zanim wiesz, czy sport ci się spodoba, Rally dopasowuje cię z innymi początkującymi i graczami poziomu improver w pobliżu, więc twoje pierwsze prawdziwe gry są przeciwko ludziom na podobnie trudnym punkcie startowym, a nie komuś z trzyletnim stażem.
Gdy będziesz gotowy na prawdziwy mecz, oto jak znaleźć casualową grę w squasha w pobliżu. A jeśli robisz to bez istniejącej grupy, oto jak faktycznie zdobyć swoją pierwszą grę.